Homeworld musi poczekać
Krótko mówiąc: kiedy w kiosku zobaczyłem, że CD-Action dodaje do magazynu pełną wersję gry Homeworld - nie zastanawiałem się długo. HW to jedna z najlepszych gier jakie kiedykolwiek powstały. Mimo ponad 3 lat na karku nie postarzała się ani trochę. Niestety w poniedziałek zaczyna się sesja i granie będzie musiało poczekać jeszcze jakiś tydzień.
Muszę zaznaczyć, że bardzo rzadko gram, bo szkoda mi czasu. Najwyżej 5-minutowa sesja Street Fightera raz na kwartał.
Pan i Władca: Na krańcu Świata
Świetny film. Nie spodziewałem się, że zrobi na mnie tak wielkie wrażenie, nie spodziewałem się, że skłoni mnie do wypożyczenia książki o bitwach morskich (BTW, jedyne co znalazłem w bibliotece, to Bitwy morskie na Bałtyku Edmunda Kosiarza.)
Historia nie jest skomplikowana. Okręt jej królewskiej mości dostaje ostro w... kadłub od francuskiej jednostki. Brytyjskiemu okrętowi udaje się uniknąć zguby tylko dzięki mgle, w którą zostaje wciągnięty siłą mięśni załogi. Kapitan Aubrey (Russell Crowe) postanawia ruszyć w pościg za Acheronem. I ściga go do samego końca (zabrzmiało wystarczająco dwuznacznie?). Mimo swojej fabularnej prostoty, całość jest doskonale opowiedziana i zagrana. Pełno w niej smaczków i detali, które dodają życia nie tylko postaciom.
Gorąco polecam, bo to prawdopodobnie jeden z najlepszych filmów minionego roku.