Plany na następne n tygodni
Jutro wsiadam do autobusu; kierunek Norymberga. Nie będzie mnie przez kilka tygodni i przez ten dostęp do komputera będę miał tylko w kafejkach internetowych. Nie będę mógł aktualizować DPZ oraz LT (oba te blogi to statyczny HTML, który generuję na komputerze w domu i później pakuję na serwer). Być może skrobnę kilka słów na Moim poligonie (a oto kanał RSS). Nie dziw się także, gdy nie odpowiem na maila w rozsądnym czasie.
Przed wyjazdem muszę zrobić mały backup, bo pod moją nieobecność z komputera będzie korzystać tylko moja siostra. Nie będę ryzykował.
Przed chwilą próbowałem wypalić płytę pod linuksem i skończyło się to paniką kernela. Cóż.
Muszę też wpakować trochę książek na mojego PDA. Może trochę to za mało powiedziane, wezmę jakieś 2 tuziny. Wszystkie zmieszczą się w mojej kieszeni. Apropos ebooków: jeśli coś jest w formacie MS Reader, nie znaczy, że będziesz mógł to czytać na komputerze ORAZ na PDA. Niektóre książki po prostu nie chcą się otworzyć, w innych strony od pewnego momentu renderują się w sposób uniemożliwiający czytanie.
I nawet nie mów mi o PDF na PocketPC. Jeśli już nawet uda mi się to zainstalować, to aplikacja umiera zaraz po starcie. Na szczęście jest pdftohtml.
Opublikowano o 13:47 #

