Z dedykacją dla programistów.
Garść luźnych notek, zebranych przez ostatnie 2-3 miesiące. Jest 29. lutego: chciałem coś wrzucić na DPZ i jedynie to miałem przygotowane.
git
Od kilku miesięcy używam gita zamiast darcsa. Na zmianę zdecydowałem się głównie z jednego powodu: git może robić branche w miejscu. Znaczy to, że rozpocząć nową gałąź w tym samym katalogu, bez zamykania lub odpalania nowej instancjo IDE. Np. w Eclipse wystarczy tylko "odświeżyć" projekt. Z darcsa brakuje sposób, w jaki można było różne zmiany w jednym pliku rejestrować w repozytorium jako różne patche. Czasami nie starcza mi dyscypliny i robię kilka nie związanych ze sobą zmian w jednym pliku i chciałbym, aby było to odzwierciedlone w patchach. Ale da się bez tego żyć.
Cobra
Cobra to nowy język dla .NET, który będę obserwował. Wciąż jest zbyt wcześnie, aby zacząć z nim zabawę, ale mam nadzieję, że stanie się popularny. Ficzery: składnią przypomina pythona, wspiera static i dynamic binding (wg potrzeb), kontrakty, wydajność (dla kodu skompilowanego).
Tym razem głównie o grach
Ok, mam ferie i trochę więcej czasu, żeby posiedzieć nad własnymi projektami.
Co do mojego projektu z użyciem jME: musiałem wybrać jakiś język skryptowy i przeglądałem co jest dostępne. Najnowsze wersje javy ułatwiają hosting enginów scriptowych w maszynie wirtualnej. Z kilkoma ostatnimi wersjami JDK dostajemy Rhino - implementację JavaScript. Ale dostępnych jest wiele innych (m.in. jython, groovy, scheme). Znam javascript, a Rhino nie wymaga dodatkowych zabiegów, żeby doprowadzić go do stanu używalności, więc pozostanę przy tym języku. Zastanawiam się też nad groovym. Co więcej, ktoś napisał konsolę, taką ja ta z Quake'a, dla jME. Można podpiąć dowolny z ww. języków.
Cały czas pracuję nad designem gry. Jeśli chodzi o programowanie grafiki, to jestem dość zielony i odkładam tę zabawę na koniec. Póki co mam same latające prostopadłościany i kreski, czyli tylko to co niezbędne do wypróbowania i przetestowania pomysłów. Poza tym, z gołych (tzn. nieteksturowanych) sześcianów też można wiele zrobić (uwaga, strona po japońsku).
Nie mam prawie wcale czasu na granie, ale jeśli się zdarzy, to preferuję coś w co można pograć 5-10 minut i wyłączyć. Jest wiele darmowych gier, które promują ten rodzaj zabawy. Perełki, na które dotąd trafiłem to: Knytt, Empyreal Nocturne i Ultratron (ta ostatnia nie jest darmowa). Warto zagrać, każda ma niepowtarzalny klimat i oryginalną grafikę.
Co do bardzo oryginalnych gier, zobacz wideo z gry Patapon. Podoba mi się oprawa graficzna tego tytułu.

Już wiele lat upłynęło odkąd regularnie kupowałem magazyny o grach (czy w ogóle jakiekolwiek czasopisma). Pamiętam tylko tyle, że gdzieś w połowie liceum ton tekstów zaczął mnie mocno irytować, poza tym wydarzył się internet. Nie mam pojęcia jak dzisiaj wygląda sytuacja, ale niedawno odkryłem 1UP Show, wideo podcast z recenzjami i garścią innych głupot na dokładkę. Całość fajnie się ogląda, a recenzje to przeważnie dyskusja 2-3 redaktorów z 1up.com na temat jakiejś gry.